jesień

jesień

środa, 2 grudnia 2015

Pogodowe PMS

Pogoda, jak kobieta przed miesiączką, bywa mocno niezrównoważona emocjonalnie.
W poniedziałek powiało (dosłownie i w przenośni) grozą. Burza o tej porze roku to nieczęste zjawisko. Żeby było bardziej dramatycznie, burza była z gradem.
Zobaczcie, jak było pięknie (i strasznie zarazem):

Następnie zaświeciło piękne słońce, jakieś pół godziny później.

Wtorek przywitał nas śnieżycą, która pod koniec dnia zmieniła się w deszcz.

A dzisiaj, czyli w środę, pochmurno i chłodno, ale sucho. Zwariować można.

Najpiękniej, gdy leży śnieg, ale wcale mi do niego nie tęskno. Jestem kierowcą, więc śnieg to tylko utrapienie. W żaden sposób nie potrafię się nim cieszyć, choć naprawdę bym chciała.

1 komentarz:

  1. A ja w ten grad, naprawdę niezły akuratnie jechałam 120 na ekspresówce. Spadł tak nagle i w takiej ilości, że awaryjne i hamowanie z nadzieją, że w jadę jadącą przede mną ciężarówkę i że z tyłu nikt nie wjedzie. Grad leciał może z minutę i potem się okazało, że stoję w połowie pasa awaryjnego. No, powiem, że adrenalinka była niezła ...
    ps. jestem w trakcie nieśpiesznej przeprowadzki ...

    OdpowiedzUsuń