jesień

jesień

niedziela, 27 grudnia 2015

Film w sam raz na święta :-)

Ostatnio w kinie byłam z Lubym jakieś 6 lat temu, więc gdy trafiła się możliwość  (czytaj opieka do dzieci w postaci rodzinki), bardzo starannie przejrzałam repertuar kin. I zaskoczyłam samą siebie - zamiast "Listów do M." zdecydowałam się na "Most szpiegów" Spielberga. Wcale nie jestem fanką tego reżysera. Ale było warto. Aktorstwo przepyszne. Kostiumy, zdjęcia - wspaniałe, klimat lat 1950., panowie w kapeluszach i garniturach,  panie w sukienkach i starannie wyondulowanych włosach. Fabuła zainspirowana faktami. Film trwał prawie 2 i pół godziny a nie nudziłam się ani trochę, chociaż dużo w nim "gadania" a mało strzelania :-)
Niezła odskocznia od świątecznego przesłodzenia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz