jesień

jesień

sobota, 3 października 2015

Gościu, siądź pod mym liściem a odpoczni sobie!

Mieliśmy go wyciąć, uratowała go "cieniotwórczość". Idealne miejsce na hamaki latem. 

Rozrósł się jak szalony a w tym roku odwdzięczył orzechami. Dużą ilością orzechów.

Nie radzę sobie z jesienią w tym roku. Nie mogę się przyzwyczaić do zimna... Czy włączaliście już ogrzewanie domowe? Ja dwa razy. Ostatnio mieliśmy już mały przymrozek o świcie. Nie napawa mnie to radością, choć niedawno twierdziłam, że uwielbiam jesień... Może mi się zwoje przegrzały podczas tegorocznych upałów i stałam się innym człowiekiem?


2 komentarze:

  1. Cieniotwórczość:) - dobre! Do tego karmi tym, co ma najlepsze.
    Czekam na kolorowe jesienne liście, ale też jestem jakaś taka wyzuta.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Całe życie nie radzę sobie z jesienią i zimą ;) wiosną wraca życie :) Orzech ogromny, piękny, dobrze że uratował życie, szkoda by go było.

    OdpowiedzUsuń