jesień

jesień

wtorek, 15 lipca 2014

Nagle i niespodziewanie zaczęły się wakacje

I nawet przyszło lato, choć były przesłanki że nie przyjdzie. A że przyszło nagle, to i nagle wyjechaliśmy. Byliśmy tu i ówdzie.

Trochę odpoczęłam ale z radością wróciłam do domu. Tak mam, odkąd wyprowadziłam się na wieś. Strasznie tęskniłam za ogrodem. Ogród chyba też tęsknił, bo z rozpaczy znalazł sobie liczne towarzystwo. I teraz nie wiem, jak się tych nieproszonych gości pozbyć. Są wszędzie. 
Dlatego poniżej tylko jedno zdjęcie z ogrodu, bo tam chwasty mają małe (co niestety nie znaczy żadne) szanse na rozsianie się. No i chcę się pochwalić nową aranżacją pod tarasem.


Marzę o wypadzie w Bieszczady. Tak bardzo, że aż boli.