jesień

jesień

sobota, 18 października 2014

Najpiękniejsza pora roku (foto-story)






Na pisanie nie mam czasu. Codziennie kładę się o 2.00 a wstaję o 7.00, ledwo zaczął się semestr a ja już mam zaległości. No i oczywiście jestem wyczerpana. Najchętniej rzuciłabym robotę i poświęciła się pracy w ogrodzie.

Od paru lat uwielbiam jesień, także listopadowe pluchy. Starzeję się chyba. A jak polubię zimę, to będzie to oznaka zdziecinnienia ;) Nie wiem, co lepsze.

5 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak pięknie u Ciebie! Fuksjo to oznaka zadomowienia się na dobre i zaakceptowania życia z dala od miasta:)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za miłe słowa! Rzeczywiście się zadomowiłam, z tym że uważam iż miasto mam bardzo blisko, jedyne 18 km :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od niedawna czytam Twój blog i muszę stwierdzić że go uwielbiam:) Z niecierpliwością czekam na nowe wpisy, te bardziej obszerniejsze w treść:) Czuję że "nadajemy na podobnych falach".

    Pozdrawiam,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko z córką, ależ mi się miło zrobiło! Dziękuję :) Postaram się jakoś ogarnąć i więcej słów z siebie wydobywać ;)

      Usuń