jesień

jesień

czwartek, 16 stycznia 2014

Powiedzmy, że jest zima

Zima wciąż ma łagodny charakter, ale współplemieńcy oczywiście narzekają. Bo co to za zima bez śniegu. Albo: teraz nie ma śniegu, ale za to znowu będzie w kwietniu. Albo przyjdą koszmarne mrozy w lutym i wszystko wymrozi. 
Najbardziej absurdalna rzecz, jaką przeczytałam w jednym z internetowych newsletterów była taka:
"obserwując zmiany jakie zachodzą w naszym  środkowo europejskim klimacie możemy zauważyć że zima przesuwa się w czasie pochłaniając miesiące zimowe"
No po prostu niesamowite i zaskakujące zmiany ta zima nam funduje - przychodzi w miesiącach zimowych! Wow! Anomalia pogodowe po prostu.
Tak, wiem, że jestem zrzędliwa i zgryźliwa, ale to dlatego, że nie znoszę stycznia, niezależnie od pogody. Styczeń nie ma końca. Ciągnie się jak makaron. Do tego czarne pasmo "psujących się przedmiotów" trwa nadal, tym razem padło na Córkę - upuściła ukochany, choć używany tylko 2 tygodnie, tablet. Rozpacz w kratkę. 
Drogi twórco laleczki voodoo, skunksie jeden, odpierwiastkuj się od mojego dziecka, cóż Ci ono zawiniło!?

Generalnie więc - jest dobrze, ale nie beznadziejnie: taką przeczytałam przed laty definicję słowa "OK". 
Jest OK. Jeszcze się nie chlastam. 


1 komentarz:

  1. Już niedługo wiosna.
    Dzień coraz dłuższy.
    Może zaświeci słoneczko.
    Trzymaj się ciepło.
    Pozdrawiam. Milena.

    OdpowiedzUsuń