jesień

jesień

niedziela, 8 grudnia 2013

Jestem absolutnie zaskoczona

"Ksawery" już sobie w cholerę poszedł, ze swoimi przerażającymi podmuchami wiatru, niestety zostawił pokaźny pakunek białego paskudztwa, zwanego przez niektórych białym puchem. Jestem owym "puchem" głęboko wstrząśnięta, nie spodziewałam się albowiem żadnego śniegu o tej porze roku. Patrzę przez okno i oczom nie wierzę. No wiem, wiem, że jest grudzień, nie straciłam kontaktu z rzeczywistością, ale... śnieg? Przecież grudzień to miesiąc bezśnieżny! Znajomi pukają się w czoło, gdy to mówię, i nawet Miły patrzy na mnie z rozbawieniem vel troską, ale ja tam swoje wiem. Zima zaskoczyła mnie totalnie. Choć nie jestem z zawodu ... no wiecie kim :) 
Z tego wszystkiego ubrałam dziś choinkę. Jak zima, to choinka. 

Liczę jednak na odwilż, w końcu mamy jesień ;)))


1 komentarz:

  1. Łączę się z Tobą w braku zgody na zimę i w zaskoczeniu śniegiem. Pierniczyć to!;)

    OdpowiedzUsuń