jesień

jesień

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Bilans prac świątecznych

Choinka dawno ustrojona. 

Ozdoby z masy solnej wysuszone ale nie dokończone.

Okna brudne.

Dokumenty nie poukładane.

Garderoba nadal zabałaganiona.

Wysłanych kartek świątecznych: zero.

Pierniczki upieczone, ale jakieś niedobre.

Śledzie zrobione.

Schab maceruje się w lodówce.

Prezenty kupione, ale nie spakowane.


Jak widać, nie zrobiłam prawie nic. 

Nie jestem Superwoman, psiakostka. Ale jakoś mnie to mało rusza. 



5 komentarzy:

  1. Okna umyte połowicznie, wiele w rozsypce, też mnie nie rusza. Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem u swoich, jak dobrze (jakie okna?). Dobrych Świąt, w bliskości, radości i spokoju, dużo miodu - mało dziegciu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za dobre słowa i życzę by wróciły do Ciebie po stokroć :) niech święta będą niezwykle zwykłe :) takie są najpiękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Okna myję wtedy,gdy widać że są brudne......przecież sprząta się przez cały rok---nie tylko na święta. No i co Ci po umytych oknach jak będziesz zmęczona.....Zdrowych i szczęśliwych Świąt!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja właśnie Ciebie odkryłam i pochłaniam :) też jestem mieszczuchem, który zmienił miejsce bytowania na miejsce mieszkania i kochania, będę zaglądać i pozdrawiam po-świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń