jesień

jesień

czwartek, 26 września 2013

Zmiany różne, kwadratowe i podłużne ;)

Nareszcie udało mi się sfotografować to i owo. Na pierwszy ogień tzw. stary ogród, bo w nim wiele zmian. Pokazuję stan przejściowy, albowiem zamierzamy tu wcisnąć jeszcze 8 róż (w tym 4 pnące), będą po 15. października. Pośrodku widać piwonie, fachowo przeze mnie przycięte na zimę. Piwonie i bukszpany to jedyne co zostawiliśmy w tym miejscu. No i jeszcze prymule, jest ich całe mnóstwo. Tam gdzie kora, posadziłam mnóstwo cebulowych, np. puszkinie, cebulice, różowe i białe szafirki, śniedki, szachownice. Mam jeszcze do posadzenia kilkadziesiąt cebul tulipanów i krokusy. Z krokusami powinnam się bardzo pośpieszyć, kurza twarz.

Po lewej, północnej stronie posadziliśmy kilkanaście tawułek japońskich, strasznie mi się podobają od tego roku ;)
A poza tym - jesiennie. Czerwienią się winobluszcze i truskawkomalina (nie wiem, czy będzie smaczna, ale przynajmniej jest ładna jesienią):
Rosną dynie, chociaż bardzo słabo owocują, chyba było im za zimno tego lata. Parę jednak jest, np. ta:
Jeśli dobrze pamiętam, to nazywa się ona WHANGAPARAOA CROWN, uroczo, nieprawdaż? Hokkaido Blue niestety nie ma. 

Owocują dzikie róże, rośliny doskonałe:

A poza tym - zimno i smutno. Staram się nie popadać w przygnębienie, ale jakoś się nie mogę przestawić na jesień. Chociaż jesień bardzo lubię. Ale mam wrażenie, że przed chwilą było 35 stopni ciepła, a tu nagle zrobiło się 12! Ja się nie zgadzam! Wrzesień powinien być ciepły! Może chociaż październik będzie przyjemny? Albo i listopad? Cóż, pomarzyć można...


6 komentarzy:

  1. Tawułki japońskie są niezwykle wdzięczne, należy tylko pamiętać o cięciu.
    Pozdrowienia jesienne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam niejasne przeczucie, że jakoś rozciągasz czasoprzestrzeń; nijak nie mogę zrozumieć, gdzie mieścisz te wszystkie badyle...
    M.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to dyniom było zimno?? Przecież tego lata wszyscy zdychali z gorąca! U mnie dyń nie ma (rośnie słownie jedna z wszystkich krzaczorów), bo chyba za sucho miały.
    A roślinki piękne i tak malowniczo się przebarwiają bluszcze. Też liczę na pogodny dalszy ciąg jesieni i możliwość cieszenia się kolorami w słoneczną pogodę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas było zimno, w sensie, że roślinki mogły słabiej rosnąć. Ciepło było tylko przez chwilę. Susza i gorąc zrobiły się dopiero na chwilę w sierpniu. :)

      Fuksja, ale się u Ciebie zmieniło ! a tylko dwa miesiące minęły od mojego rzutu okiem :)

      pozdrawiam Was ciepło

      ps. Właśnie daję dowód, że żyję :) Dziękuję za myśli :)

      Usuń
  4. Dynia jest bardzo żarłoczna,ja posadziłam na kompostowniku i podlewałam w suszę. Największa miała 18kg. Będzie zupa, placki i nalewka na dyni.
    Pozdrawiam Milena.

    OdpowiedzUsuń
  5. Róża na zdjęciu to róża pomarszczona, nie dzika. Bardzo często gatunki te są mylone, bądź nazywane ogólnie "dzikimi", a różnią się znacznie.
    Asia

    OdpowiedzUsuń