jesień

jesień

sobota, 10 sierpnia 2013

Pojechałam, wróciłam, znowu jadę

Jednak pojechałam. Nawet wypoczęłam, tyle że przez cały czas cholernie tęskniłam za ogrodem i zamartwiałam się, czy przetrwa te upały. Przetrwał. Cholera, jak tu wyjeżdżać, gdy kocha się miejsce zamieszkania? Jak tu nie zgnuśnieć i nie zdziczeć? 

2 komentarze:

  1. Jeżeli gnuśnienie i dziczenie polega na tym, że dobrze czujesz się we własnym domu i we własnej wsi, to bądź dzika i gnuśna! A ja uważam, że to jest właśnie odnalezienie swojego miejsca na ziemi, i osoby miotające się po całym świecie w poszukiwaniu czegoś takiego mogą Ci tylko zazdrościć. Poza tym- przecież wyjechałaś? Czyli nie gnuśniejesz i nie dziczejesz.
    M. Też gnuśna i dzika.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam.
    Czasami dobrze jest wyjechać, aby móc spojrzeć od nowa na to co widzimy na co dzień. Ocenić i w jakimś ułamku zmierzyć tą miłość do swojego miejsca na ziemi.
    Powroty są najlepsze.
    Pozdrawiam. Milena

    OdpowiedzUsuń