jesień

jesień

czwartek, 11 lipca 2013

Postanowienia śródroczne

Więcej pracować.
Więcej czytać.
Mieć więcej czasu dla siebie, Miłego i dzieci.
Więcej spać.

Taaa...
To może jeszcze raz:

Cieszyć się życiem.
Nie wpadać w furię.
Dopasować Zewnętrznego Obżartucha do Wewnętrznego Anorektycznego Ja.
Więcej zarabiać.

Albo:
Nie wpadać w furię.
Stawiać sobie realistyczne cele.
Czuć się młodo, a nie staro.
Napisać tę cholerną książkę.

Albo:
nauczyć się na pamięć następujących zdań:
Myślę i wiem, że mam ważniejsze sprawy na głowie niż odchudzanie się na plażę, nakładanie maseczek, mizdrzenie się do ludzi niewartych mojej uwagi czy przejmowanie się obmową. Nie zajmuję się pierdołami, wiem, kto jest w moim życiu najważniejszy i co jest najważniejsze (...) nieustannie wyznaczam sobie kolejne cele i obmyślam plany. Jeśli zrezygnuję z marzeń, to znaczy, że się zestarzałam. A to, uwierz mi, daleko przede mną. (Dorota Wellman, Wysokie Obcasy Extra, lipiec 2013).





2 komentarze:

  1. Najważniejsze, żeby niczego nie próbować osiągnąć na siłę, a samo przyjdzie. Sprawdzone wielokrotnie :))

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja jakoś mam wewnętrzne przekonanie na podstawie wieloletnich doświadczeń (w końcu jestem w średnim wieku), że nic samo nie przychodzi. Nic.
    Gdzie zdjęcia?
    M.

    OdpowiedzUsuń