jesień

jesień

poniedziałek, 11 marca 2013

Obraziłam się i nie wyglądam przez okno

Na pogodę się obraziłam. I staram się naprawdę nie wyglądać przez okno. Bo co spojrzę, to płakać mi się chce.
W oknach południowych zima, i to w szczytowej formie:
W oknach północnych także zima:
W oknach wschodnich - o matko, jaka zima:
A w oknach zachodnich, zima, a jakże:

Niech to szlag. I psiamać. I, o żesz w mordę. I cholera jasna oraz dupa. (więcej przyzwoitych przekleństw nie znam).
Ja się nie zgadzałam na powrót zimy! I nadal się nie zgadzam!


A w domu:
Ale i tak jest do dupy. O.

5 komentarzy:

  1. Jak ja Ci zazdroszczę takich widoków za oknem.... Nawet tych śnieżnych .

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tych w domu. U mnie widoków na cokolwiek kiełkującego brak, ledwie łączę punkty styczne na linii codzienność. Umówmy się - to nie jest przedwiośnie - to jest postzima! Marzannę jakąś podpalimy?

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja znam takie paskudne przekleństwo
    M O T Y L A N O G A !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. No i muszę się zgodzić. No jest do dupy...

    OdpowiedzUsuń
  5. w Centrum też zima ..... końca nie widać.....może faktycznie trzeba Marzannę spalić lub utopić ....

    OdpowiedzUsuń