jesień

jesień

czwartek, 31 stycznia 2013

Kończy się cholerny styczeń

Cholerny styczeń trwał w tym roku z sześć tygodni. 

W cholernym styczniu napadało tyle śniegu, że nie widać spod niego iglaków ani różaneczników.  

Cholerny styczeń postanowił skończyć się odwilżą. Dobrze, że nie mieszkam przy rzece.

Tymczasem, Miły został przedsiębiorcą, Budda skończyła pół roku a Starszej zaczął ruszać się ząb.

Pod wpływem maila od Ważnej Osoby zaczęłam przemyśliwać na temat ekshibicjonizmu oraz potrzeb zaspokajanych poprzez pisanie bloga. Co do ekshibicjonizmu, to pewnie was rozczaruję. Ekshibicjonista to dla mnie:
- pan w luźno zapiętym płaszczu, przechadzający się w miejscach publicznych,
- piękna pani tańcząca na rurze w klubie go-go (czy tak się jeszcze mówi?) w stroju Ewy,
- koleżanka opisująca ze szczegółami swoje życie erotyczne, najchętniej w dużym towarzystwie.

Jakoś się nie utożsamiam z żadną z tych osób. I staram się tu nie wywlekać tego, co mi w duszy gra, choć czasem coś mi się "wypsnie". A czemu piszę bloga? Bo lubię, do takiego otóż odkrywczego wniosku doszłam ;)

No więc na koniec, ekshibicjonistycznie, dołączam zdjęcie Buddy wraz z Jej błogosławieństwem :)


6 komentarzy:

  1. Ja też piszę bo lubię i wara innym od tego :)))) Śliczny dzieciaczek !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Buddzie za błogosławieństwo (bardzo mi dziś potrzebne). W podzięce ślę fragmentas z "Projektu matka":
    "A jednak, w moim przekonaniu, większość ludzi stara się o dzieci, gdy zaczyna w nich przygasać zapał do dalszego życia. Dziecko pozwala nam jeszcze raz zaliczyć entuzjazm, który kiedyś odczuwaliśmy na myśl o... no, o wszystkim. A kiedy minie kolejne pokolenie, nasze wnuki znów rozpalą w nas entuzjazm. Rozmnażanie to coś w rodzaju zastrzyków przypominających, które mają za zadanie podtrzymywać w nas chęci do życia." Chuck Palahaniuk, Warszawa 2011, jako motto książki Zimna.

    OdpowiedzUsuń
  3. dokaladnie, swiete słow, zgadzam sie z nimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. co trzeba strawione, co trzeba wydalone, grunt to dobra przemiana materii!:) budda super! podglądacko pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń