jesień

jesień

piątek, 21 grudnia 2012

Pan Ciastek i kupa szczęścia

Nareszcie Ktoś spełnił moje marzenie i podarował mi foremki na Pana Ciastka - ja ich nie mogłam upolować, a bardzo chciałam. I proszę - od wczoraj mam. Kochani Darczyńcy, bardzo, bardzo dziękuję! 


Na razie puste, ale myślę, że już dziś zrobię tuziny pierniczkowo-imbirowych Ciasteczek... 


...jeśli zdołam się wygrzebać spod kup. Starsza córka ma rotawirusa a młodsza jest niemowlęciem, więc moje życie jest ostatnio mocno... gówniane.


4 komentarze:

  1. Zdrowia - to najpierw - a potem "What A Wonderful Świat!";))) Pozdrawiamy świątecznie, również z łóżkowic, ze spania "na kupie";)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojoj,no to masz ręce pełne.. roboty! Niech dziaciaczki zdrowieją, szybciorem! Smakołyki świąteczne czekają!
    Wszystkiego dobrego dla Was.

    OdpowiedzUsuń
  3. To my się prosimy o malutkiego ciastkowego luda (ukryjcie gdzieś, kiedyś odbierzemy:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowia życzę.
    A Panu Ciastkowi życzę pulchności i słodyczy - z Panią Ciastkową w parze oczywiście... Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń