jesień

jesień

niedziela, 5 sierpnia 2012

Tam-tamy i Leśna Góra

Jestem ostatnio dosyć zajęta.


Nie dalej jak tydzień temu przeżyłam albowiem coś, co się zwie w psychologii - a może i psychiatrii - doświadczeniem granicznym. Dotknęłam Absolutu. Będąc jednocześnie w Niebie i w Piekle, przez całe pięć minut byłam po drugiej stronie. 

Odezwała się moja Dzika Kobietą, niemal słyszałam wycie wilków i odgłos tam-tamów.

Wszystko to zdarzyło się ponadto w szpitalu w Leśnej Górze, tak przynajmniej to wtedy odczuwałam.

Wróciłam jednak stamtąd. Transcendencja zbyt długo trwająca groziłaby przekroczeniem na zawsze tej cienkiej czerwonej linii normalności.

No więc jestem cholernie zajęta.

4 komentarze:

  1. dobrze, że jesteś(cie):)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. :)))) Jeszcze raz: GRATULUJĘ :))) Dobrze, że masz ogród, wózek za drzwi pod kołyszące się gałęzie i masz chwilę odpoczynku :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wpisuję Cię na listę Wiedźm:) Warto choć przez pięć minut pobyć Ciałem Wszechświata:) Tam-ta-dam!

    OdpowiedzUsuń