jesień

jesień

sobota, 2 czerwca 2012

Gdy na dworze szaruga...

... dobrze pocieszyć się czymś puszystym, pachnącym, mięciutkim i pysznym :) Przepis oczywiście od Liski, choć ciasto drożdżowe robiłam po swojemu, i nie dodałam wody tylko samo mleko. Polecam, znikają w okamgnieniu a wy zyskacie sławę mistrza cukiernictwa!
W taką pogodę żałuję, że nie mam kominka...

2 komentarze:

  1. Piękne. Masz talent do drożdżowego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam,takie drożdżowe zawijańce i mnie się udają:)
    Też dodaję mleko zamiast wody:)

    dora

    OdpowiedzUsuń