jesień

jesień

piątek, 25 maja 2012

Wiejskie klimaty i obiecanki-cacanki

Z racji mojego zwieśniaczenia, czy jak mówi Mimo-za, owsiowienia, oraz z powodu permanentnego biedowania, moja działka zaczyna być coraz bardziej wiejska. Na szczęście taka bardzo mi się podoba, choć wieczny brak pieniędzy doskwiera coraz bardziej. Wcale nie wiem, czy nie będziemy zmuszeni sprzedać naszego Raju... Tfu, na psa urok, oby nie.

Z margerytek wciąż robię bukiety, dzięki czemu po domu chodzą mrówki, wrrr... Zakwitły irysy, żal mi je ścinać bo krótko żyją w wazonie, ale niektóre trzeba bo powyginane łodygi kładą się na ziemi.

Pochlewik wciąż bez altanki, nie mam pojęcia, kiedy powstanie. W głębi miejsce na ognisko a dalej stodoła.
W miejscu na altankę wysiała się samowolnie margerytka, ta roślina chyba chce mnie psychicznie wykończyć, ale ja się nie dam. W tym miejscu wygląda uroczo i wcale mnie nie denerwuje - i tej wersji będę się trzymać:
 Recykling starego płotu, czyli z jednego dużego dwa małe, pełniące teraz rolę symbolicznego zaznaczenia wejścia do warzywnika:
 
A obiecanki-cacanki, to deszczowe chmury, z których nic nie wynikło. Susza u nas. Niedobrze.

7 komentarzy:

  1. Piękne te zdjęcia przedburzowe, szkoda, że takie małe, popatrzyłby sobie człowiek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak to małe? trzeba kliknąć na nie to dużowieją! Płotek mniam :) A co do koszenia, to kto wie, kto wie..:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam wygodna jestem, chciałabym duże od ręki;)
    Służy Ci to owsiowienie, służy. Dobrze mi było w Twoim przydomowym luzie, nadzwyczajna zwyczajność!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja myślałam, że małe zdjęcia ułatwiają życie, bo jak ktoś nie chce, to nie musi powiększać :) No ale dobra, od teraz w ramach kompromisu będą średnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A "nadzwyczajna zwyczajność" to dla mnie ogromny komplement, ja nie wiem co to się ze mną porobiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie tylko z Tobą się tak dzieje, nie tylko."Owsiowieć"-piękne słowo, jak z Tuwima.

    OdpowiedzUsuń
  7. No pięknie! Wieś powinna być wiejska i każdy mieszczuch powinien owsiowieć przynajmniej w jakimś procencie ;)

    OdpowiedzUsuń