jesień

jesień

sobota, 5 maja 2012

Sposoby na mniszka - pokojowe i mniej ;)

Podjęłam ostatnio walkę z mleczami zarastającymi moją działkę i rozrastającymi się w tempie zastraszającym.
Część wykopałam widłami - bardzo skuteczny sposób, o wiele lepszy niż szpadlem, że nie wspomnę o wyrywaniu. Ale jest to sposób bardzo męczący, głównie z powodu ciągłego schylania się, kucania i prostowania - nie na mój obecny kręgosłup i kolana. Znalazłam więc inny - zrywanie kwiatów w celach spożywczych, a przy okazji dzięki temu zrywaniu nie wytwarzają się dmuchawce a więc ograniczamy rozsiewanie. Dowiedziałam się - z niejakim zdziwieniem - że mlecz jest bardzo, ale to bardzo zdrowy! Nie bez powodu zwie się mniszkiem lekarskim. Okazuje się otóż, iż (info np. stąd):

Mniszek lekarski (Taraxacum officinale) jest skarbnicą cennych substancji, do których zaliczamy:
-witaminy C, D, A oraz witaminy z grupy B
-garbniki
-flawonoidy
-potas, magnez, krzem, żelazo
-związki triterpenowe o działaniu przeciwzapalnym, przeciwwirusowym, antyoksydacyjnym i przeciwmiażdżycowym
-inulina – jest rozpuszczalnym błonnikiem, obniża poziom cholesterolu, wzmacnia układ odpornościowy, utrzymuje prawidłową mikroflorę jelit, obniża poziom cukru we krwi
-karotenoidy
-laktony seskwiterpenowe o działaniu przeciwbakteryjnym, przeciwwirusowym, przeciwgrzybiczym i antyoksydacyjnym
-kwasy polifenolowe (kwas chlorogenowy, kawowy, cykoriowy)
-cholina i asparagina – warunkują prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego


Tak bogaty skład mniszka decyduje o jego działaniu:
-Żółciopędnym
-Moczopędnym
-Odtruwającym i oczyszczającym organizm
-Przeciwmiażdżycowym
-Rozkurczającym
-Przeciwcukrzycowym
-Przeciwzapalnym
-Przeciwbakteryjnym, przeciwwirusowym i przeciwgrzybiczym
-Antyoksydacyjnym


Przeciwwskazania do stosowania mniszka lekarskiego:
Mniszek może powodować uczulenie, a w przypadku nadkwaśności soku żołądkowego i wrzodów żołądka może wzmagać dolegliwości. Konsultacji z lekarzem wymaga stosowanie mniszka przy niedrożności jelit, niedrożności dróg żółciowych oraz przy ropniaku pęcherzyka żółciowego.                                               

Zrobiłam więc syrop z mniszka. Przepis jest banalnie prosty, trzeba mieć kwiatostany mniszka, wodę, cukier i cytrynę lub kwasek cytrynowy. Ja robiłam z tego przepisu i wszystko wyszło i jest to łatwy sposób. W sieci możecie bez trudu znaleźć różne warianty i dopasować je do własnych umiejętności i dostępności składników. W każdym razie przeliczyłam, że 400 kwiatostanów mniszka mieści się w 2-2,5 litrowej misce więc już teraz nie liczę ;) Z tego przepisu wyszły mi 4 małe słoiczki syropu, takie po koncentracie pomidorowym.
Dziś wyjrzałam przez okno i zobaczyłam kolejnych parę tysięcy kwiatostanów... Masakra. Na szczęście syrop jest nie tylko zdrowy, ale i smaczny - smakuje jak karmel, syrop klonowy... Polecam.
Nie udało mi się zrobić ładnego zdjęcia tego syropu, ale znalazłam tutaj bardzo podobne, nawet słoiczki się zgadzają:

Jadalne są też liście mniszka, mam gdzieś przepis na sałatkę, ale jakoś nie mogę się przemóc ;)

2 komentarze:

  1. Ja swoje mleczyki akurat lubię :) Pierwsze koszenie naszego na wpół dzikiego trawnika następuje dopiero po zebraniu kwiatów- na syropek właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda,smakuje podobnie jak syrop klonowy.Nie wiem czy wartosci lecznicze posiada,bo i gotowane i z cukrem i z cytryną,no i pasteryzowane,ale smaczne na pewno:)

    (cholernie duzo tego cukru,wymysliłaś coś zamiast? )

    OdpowiedzUsuń