jesień

jesień

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Zdrowe słodkości - razowe muffinki czekoladowe

Z racji mojego przerażenia ilością cukru w pożywieniu i obawą przed przyszłą cukrzycą moich dzieci, postanowiłam zbierać przepisy na zdrowe desery. Zdrowe, czyli z niskim indeksem glikemicznym, a więc nie tylko pieczone owoce ale również - jak najbardziej - lody, ciasta i serniki. Start mam o tyle ułatwiony, iż za każdym razem, gdy potrzebuję schudnąć, wracam do mojej ulubionej diety Montignaca, opartej właśnie na niskim IG, trochę przepisów i pomysłów zatem mam. Dziś razowe muffinki.

Składniki:
szklanka mąki razowej typ 2000 bądź graham czyli 1850 (żytniej, pszennej, orkiszowej albo dowolna mieszanka)
1/4 szklanki fruktozy
1 łyżeczka sody (nie proszku, bo tylko soda może podnieść tę mąkę)
2-3 łyżeczki dobrego kakao (ja sypię na tzw. oko)
opcjonalnie: kawa inka (podobna ilość)
około 1 szklanki mleka i/lub jogurtu naturalnego
pokrojone (pokruszone) kawałki gorzkiej czekolady 70%
nie ma jajek, ani białek, ani masła

Wykonanie: wrzucamy do miski składniki suche, mieszamy i dolewamy mokre :) Masa ma mieć gęstość śmietany. Wkładamy do foremek do wysokości około 2/3 (bo ciasto rośnie i może się wylać). Ustawiamy piekarnik na 180 stopni, ale wkładamy do zimnego, na 25 minut. Po tym czasie od razu wyjmujemy, nie przetrzymujemy w piekarniku. 

Z podanej ilości wychodzi około 8 muffinek. Porcję można dowolnie zwielokrotniać. Gorzką czekoladę można wrzucić do środka masy albo posypać muffinki po włożeniu do foremek. Co ciekawe, z tego przepisu muffinki wychodzą mi ZAWSZE, chyba że nie mam mąki razowej. Jak robię z białej - klapa. Czyli jest to przepis stworzony do zdrowej mąki :)
Co do foremek, to szczerze polecam silikonowe: żadnych problemów z wyjęciem, ciastka z nich same wyskakują. Muffinki można mrozić. Moje dziecko zajada je ze smakiem, pewnie dlatego że są czekoladowe :) Ale naprawdę są smaczne, choć trochę słodko-gorzkie. Jak ktoś musi mieć bardzo słodko, niech doda więcej fruktozy. Smacznego!

5 komentarzy:

  1. widzę, że czytasz porządne opracowania :)))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre, dobre? Dziecię zjadło? Moje na razowe patrzą krzywym okiem, ale może fruktozę dałoby się przemycić?

    OdpowiedzUsuń
  3. Muffinki są pyszne, dziecię zjada wszystko co z czekoladą a te naprawdę bardzo lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, ale fajnie, że bez jajek i bez masła. muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń