jesień

jesień

wtorek, 24 kwietnia 2012

Wiosenne nowości, niespodzianki i zagadki

Wizyta w Warszawie zaowocowała również kilkoma bylinami jakie dostałam w prezencie, i z których bardzo się cieszę. Barwinek, przywrotnik ostroklapowy, santolina, trawa nie-wiem-jaka, poziomki, rudbekia. Same hity :) Do tego podczas czterech dni mojej nieobecności na wsi, przyszła do nas wiosna już naprawdę. Wprawdzie ludziom zimno, ale roślinom na pewno nie - nawet posadzone jesienią młodziutkie drzewa owocowe wypuszczają pąki, a na agreście i porzeczkach już wielkie liście! I brzoza się zazieleniła, i zakwitły nowe wiosenne kwiaty. A na forsycji jakieś 5 kwiatków czyli niby dziewczyna się stara, ale jej nie wychodzi. Do odstrzału.

A teraz oczywiście zdjęcia.
Pierwsza ogrodowa niespodzianka to czosnek ozdobny, który okazał się być szachownicą cesarską. Jak pogrzebałam w pamięci, to sobie - chyba - przypomniałam, że coś takiego dostałam od jednej z cioć-ogrodniczek-amatorek, a że niespecjalnie mi się podoba ten kwiat, to go wsadziłam w ziemię i zupełnie o nim zapomniałam:
Za to zupełnie nie wiem, i w żaden sposób sobie nie przypominam, skąd w moim ogrodzie wziął się pojedynczy egzemplarz szachownicy kratkowatej, która - jak twierdzi "Działkowiec" - jest ogrodniczym rarytasem:
Miłą niespodziankę przygotował mi też warzywniak, bo intuicyjnie dzielony i przesadzany przeze mnie rabarbar (o czym pisałam tu) właśnie zaczął wychodzić z ziemi:
I groszek cukrowy wschodzi:
Wychodzą szafirki, piwonie, zakwitły miodunki. Miodunki kupiłam ponad rok temu przez internet, bo miałam taką depresję, że wychodziłam z domu tylko w stanie wyższej konieczności, np. pracy, do ogrodniczego nie byłam w stanie zajrzeć. No i to jest czerwona odmiana, a mnie się marzy ta pospolita, pstra...

Nowości to prezenty bylinowe od warszawskiej przyjaciółki oraz zakupione w sklepie ogrodniczym rośliny na skalniak. Na zdjęciu skalnica a w ogóle ujęcie udało mi się genialnie, bo skalniak wygląda na ogromną górę, którą oczywiście nie jest ;))))
Oraz jeden z kilku zakupionych rozchodników. Co ja poradzę - jak coś jest takie ładne, takie niezniszczalne jak rozchodniki i rojniki a do tego kosztuje 2,50 i wiem, że się fajnie rozrośnie - to ja to muszę mieć :)
A mój szalony Miły kupił cztery sztuki aktinidii, trzy "dziewczyny" i jednego "chłopaka".  Jest to pnącze owocowe, zwane mini-kiwi, można sobie poczytać tu. To się nazywa być ogrodowym popaprańcem - mam tu na myśli również siebie: każde wolne pieniądze wydajemy na rośliny ;)

Teraz zagadki. Może ktoś wie, jak nazywa się to prześliczne drzewko a może krzew, które ma jaskraworóżowe kwiaty? Obecnie ma jakieś 170 cm wysokości. Kolkwicja? Kalmia? Kwiatów nie ma jeszcze w całości, ale może poznacie po takich zdjęciach:
 

Zagadka nr dwa: jak nazywa się ta trawa? Podobno rośnie do 50-70 cm, mocno się rozrasta i ma różne odmiany, ta akurat różowawa:
Właśnie mnie olśniło, że może to po prostu hakonechloa... W każdym razie jestem ciekawa, co wy sądzicie.




6 komentarzy:

  1. Ja ten krzew z zagadki nr 1 znam pod nazwą "migdałek". Może być krzewem a może być w postaci szczepionej na wysokim bądź mniej wysokim pniu w formie pióropusza na szczycie tegoż pnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z całą pewnością nie migdałek. Moja mama nazywa to oleander, ale to też nie jest to, chociaż listki ma ociupinkę podobne. Pięknie mi kwitł przez 12 lat na działce, ale w zeszłym roku postanowiłam wykarczować, bo rozłazi się przez rozłogi i pokrzywy z niego ciężko wyrwać. Poza tym pięknie kwitnie ale tylko przez tydzień :(
    pozdrawiam ciepło

    ps, ja też może się zapuszczę w ogrodniczy :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Yyyy, trudne te Twoje zagadki;) Ale jak fajnie je pooglądać:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie ten krzew ma jesienia owocki i po nich łatwiej poznać:)
    Co by to nie było jest pieknie!
    No i niech Ci sie pięknie skalniak rozrasta:)


    dora

    OdpowiedzUsuń
  5. Krzew jest piękny, ale nie wiem co to dokładnie jest;) Trawa to "lasecznica" . Uwielbiam ją. Jest mało wymagająca. Bardzo szybko się rozrasta. Tworzy ogromne kępy. W następnym roku cała przestrzeń wokół rośliny zostanie zapełniona ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Krzew właśnie skończył kwitnienie i nie jest to migdałek, bo migdałka mam. A owoców nie ma, w tym sęk. Trawa to chyba rzeczywiście lasecznica. Dzięki za wszystkie podpowiedzi! :)

    OdpowiedzUsuń