jesień

jesień

środa, 22 lutego 2012

Żelazna dama

Polecam. Piękny, głęboki, poruszający film. O starości, prawie do szczęścia, związku, polityce, Margaret też. Meryl Streep powaliła mnie na kolana, choć od dawna byłam jej fanką. Jak nie dostanie Oskara, to znaczy że w Akademii siedzą głąby.

Jadę w góry na 4 dni. Do zobaczenia.

6 komentarzy:

  1. Czekam też na twój komentarz do książki D.Wałęsy, bo ten u Zimna mnie powalił. A na Żelazną Damę poszłabym wyłącznie dla M.Streep.

    OdpowiedzUsuń
  2. a właśnie zastanawiałem się nad obejrzeniem tego filmu. Dzięki za recenzję. Ps. aktualne tło jest lepsze w odbiorze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planie oglądać;)
    Słyszałam już kilka opinii,lubię M Streep , żelazna dama mnie ciekawi,wiec chętnie oglądnę.Chociaż to podobno bardziej stadium natury i starzenia się niż historyczny rys.

    No i jak myślisz ,będzie dziś oskar czy nie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak już mówią o tych Oskarach ,ze myślałam,ze to już,a tu jednak nie:)

    Miłej niedzieli,u mnie cudnie słonecznie,czego i Tobie życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem w trakcie oglądania. dobre!
    A refleksje!

    OdpowiedzUsuń