jesień

jesień

czwartek, 8 grudnia 2011

Otwarcie sezonu zimowego

Wprawdzie śnieg znikł w niewyjaśnionych okolicznościach - dobrze, że robiłam zdjęcia, bo myślałabym że mi się przyśnił ;) - ale jednak nieuchronnie zbliża się zima. Podjęłam decyzję o rozpoczęciu dokarmiania ptaków, w końcu jest grudzień. I zawiesiłam na próbę małe kule. Efekt - sami zobaczcie:



Wygląda na to, że kule zrobią furorę i będziemy chętnie odwiedzani przez ptaki. Z czego bardzo się cieszę, bo ptaki ogromnie lubię. Przy okazji zauważyłam, że ptaki są jak ludzie, to znaczy różne ;) Jedne bardzo sprawnie wskakiwały na kulę a inne jak ostatnie pierdoły, jedne są bardziej inne mniej odważne, jedne zjadają wszystko a inne wybrzydzają ;) Ciekawe, kiedy sikory zwęszą, że od południowej strony domu wisi druga kula. I ciekawe, kiedy koty zwęszą, że tu tyle ptaków przylatuje ;) Mikrosystem po prostu.

A czy wspominałam, że mam jakieś zwierzę na strychu? Wspina się nocą środkiem rynny i zostawia czarne kupy na strychowej podłodze. Chyba że to dwa różne zwierzaki - Miły twierdzi, że nietoperze też mamy. Rok temu mnie to przerażało, teraz cieszę się że to nie człowiek i mam nadzieję że jakaś łasica albo kuna. Hm, czy kuny jadają nietoperze? Bo jeśli tak, to mi się kolejny mikrosystem stworzy...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz