jesień

jesień

czwartek, 24 listopada 2011

Mgły osadzające szadź

Mgłę uwielbiam o każdej porze roku; nadaje ona otoczeniu - i życiu - taki nierzeczywisty wymiar, takie pogranicze snu i jawy. Im gęstsza mgła, tym bardziej piszczę z radości. Dziś było szczególnie pięknie i niesamowicie - jazda samochodem "znikąd" do "nikąd". Czadowo.

2 komentarze:

  1. Mgła tak, ale te samochody wyłaniające się z niebytu, to już ta gorsza strona mgły. Podobno mam halogeny, tylko nie wiem gdzie się włącza...

    OdpowiedzUsuń