jesień

jesień

środa, 12 października 2011

Powrót z innego świata

Wróciliśmy w niedzielę wieczorem, a ja jeszcze nie mogę dojść do siebie. W Innym Świecie standardem są takie domy:

a działka budowlana kosztuje milion (!) złotych;

albo takie mieszkania, w cenie 13500 zł za metr kwadratowy:

W Innym Świecie ogrody projektują projektanci ogrodów, domy sprzątają panie do sprzątania, dzieci przyprowadzają ze szkoły nianie, a rodzice zajmują się zarabianiem dużych pieniędzy.
W Innym Świecie taki ogród jest ogrodem skromnym:

Najgorsze jest to, że znajomi z Innego Świata nie są jakoś szczególnie bogaci. Po prostu dobrze zarabiają. Pochodzą ze wsi, wszystkiego dorobili się sami; w przeciwieństwie do mnie wybrali odpowiedni kierunek studiów w odpowiednim mieście.
Zatem publicznie oświadczam, że:
- nie jestem żadnym mieszczuchem, tylko prowincjonalną gęsią
- mieszkam na zadupiu, pod zadupiastym Miastem (sorry, ale tak jest)
- moje dziecko będzie niedorozwinięte, ponieważ nie stać mnie na weekendowe zajęcia typu "robotyka" "wspinaczka", "taniec nowoczesny" czy choćby "zajęcia plastyczne dla dzieci"; zresztą nawet gdyby mnie było stać, to nie ma w moim Mieście Centrum Nauki, kina Muranów, ogrodów BUWu, muzeum Powstania ani czegokolwiek sensownego dla dzieci (ani dla dorosłych)
- mój dom jest beznadziejnie brzydki, biedny, nieurządzony a ogród zarośnięty i bez sensu
- i nie, nie byłam w Dubaju. Dubaj zniosłabym lepiej, bo to byłaby nieosiągalna bajka, zaś Inny Świat jest tuż za rogiem, marne 2 godziny jazdy samochodem.

No to sobie ulżyłam. Naprawdę odchorowuję ten wyjazd.

6 komentarzy:

  1. ojojoj... naprawdę Cię wzięło!
    następnym razem przyjedź do mnie to od razu się lepiej poczujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A miej to gdzieś! Te nowobogackie domy, ten blask, który jest tandetą, tych nuworyszy ze wsi rodem, przy całym dla wsi szacunku! A dzieci? Z dziećmi trzeba TYLKO ROZMAWIAĆ. Tylko, ale stale. To lepsze od tańca, plastyki i wszystkich NAMIASTEK PRAWDZIWEGO WYCHOWYWANIA!
    Szybko wychodź z dołka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj muszę zaprotestować; po pierwsze masz świetne życie, wspaniały dom i cudowną rodzinę! (powtarzać jak mantrę 100 razy dziennie!).
    Po drugie w Lublinie są kursy gotowania dla dzieci, jest kółko baletowe, jest klub strzelecki, jest klub wspinaczkowy są ogniska plastyczne i muzyczne i jeszcze coś by się znalazło :))) A do muzeum Powstania i tak pewnie nie chodzą co tydzień, ponieważ do takiego muzeum chodzi się rzadko po to żeby pamiętać a nie dla rozrywki, bo jakby nie patrzeć jest bardzo smutne a dzieci muszą być radosne.
    Mamy za to inne muzea i galerie :) Ale zgadzam się z Gają bo zresztą po co to wszystko? Żeby zająć dziecku czas, bo się samemu nie umie nim zająć? Głowa do góry! Idź popatrzeć na przebarwiony winobluszcz i pokaż córce gwiazdy i furczaka bo tego w Innym Świecie nie mają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciary mnie po plecach przeszły. Czy Ty zauważyłaś, że te domki wszystkie jednakowe? I że tam żadnych drzew nie ma? To gdzie te dzieci mają się bawić? No muszą chodzić na tę swoją "praktyczną fizykę kwantową dla 6-latków", wszak rodzice posyłają. Biedne, nie wiedzą nawet skąd się bierze mleko i że truskawki rosną w polu, na krzaczkach. Ja nie chcę takiego świata! A Ty się zgrywasz, co? Bo przecież lubisz posłuchać i nam tu opowiedzieć co u Ciebie w trawach piszczy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Daj spokój, wcale mi się niep odoba taki wypasiony wielki dom,a ten drugi to juz jakis koszmar jest budowlany !
    Ja Cię rozumiem, bo i mnie nachodzą takei mysli,patrząc jak inni ,nowoczesniejsi, sprytniejsi,madrzejsi ode mnie zyją. Ale wiesz co?
    Czniam to !
    Troche zdrowego rozsądku i szacunku dola siebie,swojej osobowości i wartosci !
    Nie jestes gorsza ,nie mieszkasz wna zaduppiu,no dobra,mieszkasz,:0 ale to własnie jest to dobre zadupie NORMALNE.
    Serdecznie Cie pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń