jesień

jesień

czwartek, 27 października 2011

Olejowanie mebli ...

...nie krok po kroku, bo się nie znam na olejowaniu. I to zupełnie. Do tego jestem azdolna manualnie i plastycznie. Ale jak trzeba, to trzeba. Instrukcja wydawała się prosta, nakładać olej aż do momentu, w którym drewno przestanie go wchłaniać. Teoretycznie oczywiste, w praktyce nie całkiem. Ale zużyłam 1/3 litrowej puszki, nakładając po 5 warstw na każdą deseczkę, więc powinno być ok. Ostatecznie poprawię na wiosnę.
Polecam olejowanie wszystkim nerwusom i smutasom. Praca łatwa, przyjemna, użyteczna i wymierna. Olej pięknie pachnie a drewno wydaje się być wdzięczne :)



1 komentarz:

  1. Super! cieszę się, że naturalnie!!! Ja też uwielbiam woski, oleje i pokosty :))))

    OdpowiedzUsuń