jesień

jesień

wtorek, 28 czerwca 2011

Jedziemy na wycieczkę...



Bierzemy misia w teczkę (dosłownie)...

Mijamy nieczynną knajpę ale za to z drogowskazem...

Napastuje nas motyl...


Szumią nam różowe trawy...

A na końcu i tak lądujemy tam, gdzie zwykle :)


2 komentarze:

  1. Kazimierz Dolny 3km? taką wieś to sama chciałabym mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby tak, ale nie za bardzo tam mają z czego żyć...

    OdpowiedzUsuń